Pokazywanie postów oznaczonych etykietą runety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą runety. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

Kto pyta, nie błądzi... jeśli zadaje właściwe pytania

Jak niejednokrotnie wspominałam, Wiera Kamsza (w internecie występująca pod nickiem Gatty) do niedawna często udzielała się na Zielonym Forum, podpowiadając, wyjaśniając i odpowiadając na pytania. Aczkolwiek nie wszystkie :) I nie tylko na ZF – zachowało się w internetowych odmętach kilka on-line wywiadów. Odpowiedzi na zadawane pytania zebrała w jeden wątek pewna dobra dusza. A ja postanowiłam przetłumaczyć, żeby uniknąć pytań, skąd wiem coś, czego w tekście źródłowym nie ma ;)

To, co zebrał er Piligrim to głównie same odpowiedzi Gatty, pytania są ujęte tylko wówczas, kiedy bez nich kontekst wypowiedzi byłby niezrozumiały. W związku z tym w te wypowiedzi autorki, które nie są poprzedzone pytaniami, dokonałam pewnej ingerencji, redagując je i uzupełniając tak, by można było domyślić się, na co właściwie odpowiadają. Posegregowałam je też mniej więcej tematycznie, zrezygnowałam z tłumaczenia tego, co zostało już wyjaśnione bezpośrednio w tekście (poniższe wypowiedzi pochodzą z różnych okresów, większość to etap przez napisaniem Serca Zwierza), dorzuciłam kilka najświeższych informacji, a jeśli uznałam za konieczne – opatrzyłam własnym komentarzem [w nawiasach kwadratowych i kursywą].
Trochę spoilerów może się zdarzyć.

piątek, 31 lipca 2015

Kertiańskie anegdoty

Trochę kertiańskiego humoru, wygrzebanego w czeluściach runetów :) Miejscami nieprzyzwoitego :))


Pod koniec Kręgu Wiatru przewodnik oprowadza grupę po muzeum w Ollarii.
"Teraz, moi drodzy" - rzecze - "obejrzymy słynny tryptyk pt. Roke Alva w Bagerlee".
Wchodzą do sali, a tam faktycznie tryptyk. Najpierw koronacja Aldo, wszyscy dookoła adorują białe spodnie, na następnym obrazie Okdell żłopie wino w gabinecie z dziczymi głowami, kopytka trzyma na biurku, wreszcie Okdell w buduarze królowej trzyma Katari na kolanach.
"No dobrze" - pytają zwiedzający - "a gdzie jest Roke Alva?"
"A Roke Alva jest w Bagerlee!"


Pierwszy Marszałek wybrał się ze świeżo upieczonym giermkiem na bal. Przy okazji pokazywał mu co znaczniejszych ludzi królestwa. Rzecz jasna chciał pokazać także kapitana królewskiej straży. "Patrz, młodzieńcze, to jeden z tych dwóch blondynów pod oknem, ten, który pije Wdowią Łzę" "Ależ, monsignore, oni obaj piją Wdowią Łzę!"
"No ten, który trzyma rękę pod suknią baronowej Zal".
"Ależ, er Roke, oni obaj trzymają tam ręce..."
"W takim razie ten, który uśmiecha się znacząco".
"Ależ, er Rooookeeee..."
Alva w końcu nie wytrzymał i wyciągnął pistolet. Wystrzelił.
"W takim razie to ten, który, padając, właśnie wylał wino na suknię baronowej!"